poniedziałek, 19 listopada 2012

Niebieskie w kropeczki

Nie wiem jak to się dzieje, że czas tak szybko biegnie...
czasami chciałabym żeby doba miała 48h.
Ostatnio z niczym nie mogę się wyrobić. Tyle rzeczy i projektów chciałabym Wam pokazać.
W następnym poście będzie troszkę świątecznie,  pokaże mały kursik jak zrobić renifera z filiżanki:). Kiedy go zobaczyłam od razu pojawił się uśmiech na mojej twarzy, słodziak:). 
Jakiś czas temu powstały kolejne winietki w kropeczki.
 Do kompletu jest zaproszenie ślubne i menu, ale o tym będzie w innym poście.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz